FailArmy postanowiło wejść na kolejny poziom, a zwykłą kompilację zamienić dosłownie w symfonię! Dodatkowo każde niepowodzenie, chwila grozy czy wypadku została przedstawiona w wersji slow motion!
Jeden z najbardziej charakterystycznych, polskich youtuberów bezlitośnie zmierzył się z kolejną, szkolną lekturą. Tym razem jest to dramat "Wesele" autorstwa Stanisława Wyspiańskiego. Zachęcamy do obejrzenia!
Każda osoba, która była kiedykolwiek w dłuższym związku wie, że często magia z początku znajomości znika z czasem, a w relacjach zachodzą ogromne zmiany. Ponki postanowiły wziąć tę kwestię na celownik! Zachęcamy do oglądania!
Korzystanie z publicznych toalet nie należy do przyjemności, ale jak mus to mus. Pytanie co robić kiedy zabraknie papieru toaletowego, a z tego może zrodzić się prawdziwa wojna. Zobaczcie, że najlepiej pilnować, czy w toalecie...
Nie łatwo jest oszukać przeznaczenie, ale na pewno jest się z czego cieszyć kiedy już się uda. Kilka sekund później tych dwóch jegomościów musiało by sobie radzić z żywicą na tapicerce i nie tylko. Przekonajcie się sami.
Walka o piłkę dosyć blisko bramki. Jeden z zawodników walczy aby nie było autu. Drugi z przeciwnej drużyny podbiega do niego i niby przepadkiem uderza go w twarz.
Pomyłka lub wypadek może przydarzyć się każdemu. Czasami jednak przytrafia się to w zwyczajnie śmiesznym momencie. Tak jak bohaterowi tego filmiku, który zaczął od przechwałek, a skończył... sami zobaczcie!
W tym przypadku chyba nie trzeba przedstawiać ani wokalisty, ani coverowanego utworu. Zbigniew Wodecki to jeden z najbardziej znanych głosów starszego pokolenia, a "Jest jedna rzecz", to już klasyk polskiego rapu. Zachęcam do...
Mocno oklepany podkład ale za to niezwykle pasujący do polskich realiów tekst. Chłopaki z V-Unit znowu atakują, tym razem z piosenka o mocno politycznym zabarwieniu.
Przygotujcie się na kolejną fajną i niezwykle zabawną kompilację krótkich filmików, które powstały w czerwcu. A znajdziecie w niej ładne dziewczyny, swoich idoli, a także szybki sposób, jak nie spóźnić się na obiad. Zobaczcie...
Trik z latającym kubkiem wprawia w osłupienie pracowników obsługi samochodów w lokalnych restauracjach fast-food. Ich reakcje niedowierzania (i posądzanie o demona) dostarczają wkręcającemu wiele radości.
Kibice nie przyjdą na stadion, ale przed telewizorem i tak obejrzą mecz. Już nie długo będziecie mogli się przekonać jaka będziecie frekwencja na trybunach.
W PRLu ludzie byliby szczęśliwi z takiego prezentu, a tutaj nawet odrobiny wdzięczności. A tak poważnie, jeżeli zrobił to jego ojciec, to naprawdę ma słabe poczcie humoru.
Hitler ma już dość, że nikt nie potrafi go docenić i zrobić z nim porządnego filmiku. W końcu wszędzie tylko podkładanie tych beznadziejnych napisów do aktualnych wydarzeń. Człowiek Warga postanowił coś z tym zrobić i nakręcił...