W najciekawszych momentach meczy kamera na chwile się podnosi i nie widać grających zawodników. Czyżby kamerzysta miał ciekawsze zajęcia niż filmowanie.
Właściciel Opla Astry wychodząc z małym pudelkiem na spacer dostrzega, że ptak zabrudził maskę jego samochodu. Zadziwiająco szybko wpadł na pomysł jak to wyczyścić.
Dwoje ludzi poznało się na przystanku tramwajowym w Amsterdamie. Pod wpływem grającej w ich uszach muzyki zaczęli tańczyć. Wyszło im to świetnie, czyżby słyszeli tą samą piosenkę.