Rekordowa prędkość kolejki we Francji. Pociąg osiągnął prędkość 574 km/h. Szkoda, że u nas takich nie ma, wtedy z trójmiasta do Zakopanego jechało by się niecałe 2 godziny.
Wpadka na koncercie i to dosłownie, artysta chyba bardzo wczuł się w rolę i wypadł ze sceny. Trochę zabawnie to wyglądało. Do tego wydało się, że śpiewał z playbacku.
Miał zniszczyć ręką górę cegieł. Wydało by się, patrząc na jego przygotowanie i koncentracje, że będzie to naprawdę niezły pokaz, niestety wyszło inaczej.
Hieny pierw złapały zebrę, a potem same zostały zaatakowany przez lwa. W zasadzie taka hiena przy starciu z dużym kotem nie ma żadnych szans. Pomóc może jedynie ilość hien.
Wszyscy pamiętacie na pewno bajkę o wilku i czerwonym kapturku? Oto alternatywna wersja, w której dziewczynka zamienia się w mistrza kung-fu. Do tego motywy z matrixa.
Wydawało by się, że postrachem głębin są rekiny. A jednak okazuje się, że one także mają wrogów i to znacznie bardziej niebezpiecznych niż mogło by się wydawać.
Dziecko bawiło się spokojne, nieświadome tego co zaraz się stanie. I nagle (prawdopodobnie tatuś) ktoś puścił głośnego bąka, maluch po prostu się przestraszył.
Chłopaki zrobili se trening parkour'a, postanowili po rynnie wejść na dach. Niestety jeden z nich podczas schodzenia puścił się za wcześnie i wylądował na poręczy.